2017-02-10   Różane świty

fot. art. Marie Claude

Różane świty

brzask różem kładzie na równinie
myśli z snu zbudzone wstają
otwiera okno świt spragniony
porannych zdarzeń

miliony stóp sięgną podłogi
codzienność woła po imieniu
nie zdołasz życia wstrzymać biegu
lecz bądź sportowcem

styczniowej pory czas przeminie
w obrocie ziemia ruszy dalej
każdego ranka dzień z toalet
przymierza stroje

nim lód do morza spłynie wodą
zieleń powita cię nieśmiało
zachwyć się chwilą bo przeminie
czmychnie jak zając

Bożena Czarnota