2017-02-28   Moje Gulczewo nad Bugiem

 Przechodzisz udając obojętność

Bo widzisz na horyzoncie smutek
Nie poznajesz  go
zmieniasz kierunek swojej trasy
 
Ale on i tak  na ciebie czeka
Ukryty za drzewami albo bardzo starymi domami
Wie, że jesteś sama
Że milczą telefony
Że nikt nie przyjdzie
Że nikt nie myśli o tobie
 
On, smutek przychodzi i siada w twoich oczach
Wyjmuje kanapkę
Spokojnie przeżuwa
I patrzy
Potem zamyka w dłoniach
Coraz szczelniej i szczelniej
 
I nagle przypominasz sobie
Co robić gdy w wir rzeki wpadniesz
Musisz uwierzyć , że rzeka ma dno
Potem tylko poddać się tej wielkiej sile ssącej
Zamknąć oczy
Ciało bezwładnie zostawić
Pamiętać , że on już nasycony ciebie wyrzuci
Wypluje na pewno
 
Zobaczysz jak wstaje dzień
Niebo nad tobą piękne
I ptaki tylko twoje
 

Zofia Łukaszewicz-Konopielko
31.08.2010